Kredyty dla emerytów. Czy emeryt może wziąć kredyt?

Zastanawiając się nad tym pytaniem przypomniała mi się historia mojej babci i w rezultacie opowiedziałam na to pytanie słowem “tak”. Niektórzy mogą się zastanawiać po co emerycie kredyt? Nie musi być on związany z ciężką sytuacją materialną, ale z nagłym wydatkiem, a przecież sami wiemy że wśród dzisiejszych emerytów są starzy rolnicy, kobiety zajmujące się dziećmi tzn. kury domowe, ponieważ w czasach naszych dziadków czy też rodziców było wiele wielodzietnych rodzin. Matki nie mogły sobie pozwolić tak jak w tych czasach na opiekunki do dzieci i wyręczanie się osobami bliskimi. W rezultacie takie osoby mają najniższe renty. Nie sięgają one nawet 1000 zł. Prawdą jest, że osoby starsze wydają mniej. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy takie osoby potrzebują nagle gotówki a na wsparcie finansowe od rodziny ani przyjaciół nie są w stanie liczyć. Nie zawsze wynika to ze skąpstwa. Nawet w naszych czasach ludzie nie zarabiają kokosów. Dlatego takiej babci czy dziadkowi zostaje kwestia zaciągnięcia pożyczki gotówkowej. Ludzie starsi boją się podejmować takie decyzje. Obawy spowodowane są brakiem wiedzy na ten temat i wpadnięcia w sidła złodziei, którzy naciągają starszych naiwnych ludzi na pożyczkę a w rezultacie wcale jej nie udzielą, pragną tylko zagarnąć ich majątek. Niektórzy są w stanie nawet szantażować, zastraszać i grać na uczuciach i nerwach biednych starszych ludzi. Dużo słychać o tym w radiach i telewizji. Później banki dziwią się dlaczego nie mają zaufania wśród ludzi starszych. Dużą winę w tym odgrywają także konsultanci w bankach. Używają często skomplikowanych nazw, a starsi ludzie ich po prostu nie rozumieją. Czy ty też byś chciał rozmawiać z kimś kto używa rozbudowanych i bardzo skomplikowanych terminów? Zapewne nie. Dlatego też starsi ludzie rezygnują często z podjęcia kredytów, ale także podpisują często oświadczenia i umowy nie do końca zrozumiałe dla nich. Później dopiero zaczynają się kłopoty gdy przychodzą terminy płatności i takiemu emerytowi nie starcza po prostu na jedzenie i niezbędne artykuły do domu. Próbują wtedy na drodze sądowej lub po prostu nie płacą co wiąże się z dodatkowymi kosztami a w rezultacie nawet do utraty majątku. Nikogo nie chcę oczywiście przestraszyć , przedstawiam ten czarny scenariusz. Nie musi oczywiście tak być wcale. Jeśli jesteśmy emerytami i  rzeczywiście się na tym nie znamy o udajmy się do banku z najbliższą nam osobą, która znając nam doradzi nam najlepsze rozwiązanie i będzie naszym mediatorem w rozmowach. Będziemy czuć się pewniej a zarazem oraz mieć wsparcie bliskich nam osób. Przed dokonaniem jednak tej decyzji musi wybrać nasz bank. Banki ogólnie uwielbiają emerytów. W większości świetnie spłacają zobowiązania mimo niewielkich dochodów, często nawet przed czasem. Są sumienni, niezbyt marudni i nie chcą wielkich kredytów, dodatkowo mają argument o którym wiele młodszych ludzi może pomarzyć – stały dochód dający gwarancję co najmniej nie zmniejszającego się dochodu aż do końca życia kredytobiorcy. Bywają przypadki kiedy taki kredytobiorca umiera, jeśli nie ma bliskich to kredyt jest anulowany. Jeśli ma, a kredytu nie ubezpiecza kredyt przechodzi na bliskich. Warto więc ubezpieczyć kredyt mimo, że zazwyczaj  emeryt dużego kredytu nie bierze. Taki szczegół odciąża naszych bliskich.  Emeryta nikt nie zwolni, nie zamknie działalności, nie zacznie płacić alimentów,( choć są różne przypadki rozważmy jednak te dobre) czy też nie wyjdzie za granicę, a nawet jeśli to i tak nie zawadzi mu w spłacaniu kredytu. Komu więc zaufać? Każdy chce nas do siebie przekonać najniższym oprocentowaniem, że w tym banku jest akurat najlepiej a inne banki kłamią. Nie dajmy się na tanie reklamowe chwyty. Jeśli będziemy chcieli wziąć kredyt to każdy bank zapewni nas że konkurencja kłamie i oni mają akurat największe uznanie. Nie wierzmy w to. Najlepiej  siąść z synem, córką czy wnukiem i na spokojnie poszukać ofert w internecie. Tak będzie wygodnie będziemy mogli porównać oprocentowanie. Sprawdzić dodatkowe oferty. To zajmuje mniej czasu, a dodatkowo nie będziemy musieli czekać w bankowych kolejkach po to aby konsultant przedstawił nam naszą wymarzoną ofertę kredytową i wchodzić z banku do banku. Co więc musisz mieć by zaciągnąć taki kredyt specjalnie sformułowany dla emerytów? Ostatni odcinek z renty/ emerytury oraz pismo o jej przyznaniu.

Przedstawię kilka ofert banków dla kwoty kredytu równej 4 000 zł na okres 3 lat (36rat) w celu porównania.

Nazwa Banku Oprocentowanie Prowizja Rzeczywista kwota kredytu Wysokość rat
Getin Bank 6,89% 4,99% 4 638.66 zł 128,86 zł
Eurobank 5% 9,8% 4 707.81 zł 130,78 zł
Bank BPH 7,9% 10% 4 905.8 zł 136,28 zł
Tak to 6% 10,2% 4 788.76 zł 133,03 zł
BGŻ BNP Paribas 8,99% 3,99% 4 738.09 zł 131,62 zł
PKO Bank Polski 8,99% 8,99% 4 938.09 zł 137,17 zł
Alior Bank 5% 14% 4 875.81 zł 135,44 zł
Santander Consumer Bank 3,99% 9,8% 4 642.81 zł 128,97 zł
iGotówka 8,99% 3,99% 4 738.09 zł 131,62 zł
mBank 9,39% 12,49% 5 104.94 zł 141,81 zł
T-mobile

Usługi Bankowe

5,5% 1,99% 4 424.21 zł 122,90 zł
ING 10% 5% 4 846.47 zł 134,63 zł
Citi handlowy 15,66% 2,37% 5 133.27 zł 142,60 zł

To tylko przykładowo tabela, proszę się nią nie sugerować, że rzeczywiście tak jest w danym banku. Dane mogą być nieco inne i uwzględniać szczegóły, których nie wzięłam pod uwagę. Jednak widać w tej tabeli, że im większe oprocentowanie i prowizja tym większe odsetki. Spośród tych wszystkich banków można wyróżnić dwa najtańszy i najdroższy. Najtańszy to T-mobile Usługi Bankowe, jest to w prawdzie nowy bank, który zapewne szuka przebicia stąd oprocentowanie jest niższe od pozostałych wytypowanych w tabeli bankach. Najdroższy bank to jak widać Citi handlowy. Mało popularny bank, który chce zarobić na kredycie dlatego tak wysokie oprocentowanie, jednak prowizja nie należy do wysokich. Widać wystarczy jedna pozycja dwucyfrowa by odsetki w porównaniu do kwoty kredytu były naprawdę duże.

Więcej na http://prfinansowy.pl/